Zalany garaż podziemny – co zrobić?

Problem zalanych przestrzeni jest dość powszechny wśród różnego rodzaju działek, altanek czy małych domków. Jednak gdy zaczyna się pojawiać w garażu, wiemy, że albo cała konstrukcja jest źle wykonana, albo kłopotem jest kanalizacja. Jeśli na dodatek nie padało, odpowiedź może być tylko jedna. Co można zrobić, gdy w garażu podziemnym zbiera się woda?

Deszcz pod ziemią?

Wiele osób pewnie zdziwi się, że woda w garażu podziemnym może być wynikiem deszczu. Mowa tu jednak o wszystkich garażach, a część z nich ma dostęp do spływającego deszczu. Jeśli budynek jest nie do końca dobrze zaprojektowany, nie można przewidzieć dokładnie tego, w jaki sposób będzie się zachowywała woda w trakcie powodzi czy większych opadów, niektóre elementy mogą okazać się niewystarczające. Wówczas pomocą może być tylko inspektorat budowlany i próby walki o zmianę konstrukcyjne, które zawsze są problematyczne.

Woda z kanalizacji

Często jednak problemem jest nieszczelna kanalizacja. Wówczas potrzeba po prostu wizyty fachowców. Nie ma sensu samodzielnie szukać źródła i bawić się w domorosłego hydraulika, gdyż można sprawić, że sytuacja stanie się jeszcze trudniejsza. Dlatego od razu warto znaleźć renomowaną firmę zajmującą się systemami kanalizacyjnymi, np. https://www.stankan.pl/, dzięki czemu pomoc w sytuacji problematycznej powodzi w garażu podziemnym może zostać szybko i sprawnie wykonana.

Klimatyzacja

Jeszcze inną sytuacją może być system klimatyzacji. Warto jednak o nim myśleć jako o ostatnim, gdyż najrzadziej zdarza się, by to ona sprawiła, że w garażu zbiera się woda. Najlepiej jest jednak – zamiast zgadywać samodzielnie – wybrać właściwą ekipę, np. na https://www.stankan.pl/, i rozwiązać kłopot bez zastanawiania się i bez niepotrzebnej zwłoki. Systemy klimatyzacji bardzo często są bowiem połączone z systemami kanalizacyjnymi, a nawet jeśli stanowią osobne podłączenia, to zwykle ich diagnoza nie jest trudna dla dobrych fachowców. Dlatego wybieranie rozwiązań kompromisowych w tym wypadku do niczego nie zaprowadzi.