Wycofanie papierosów 2020. Czym zastąpić mentole?

Wprowadzony pod koniec maja zakaz mentoli wpłynął na wybory i zakupy wielu palaczy. Do 20 maja 2020 roku spośród ponad 9 milionów palaczy w naszym kraju, aż 42 proc. paliło papierosy mentolowe i z tzw. klikiem. Jakie aromatyzowane wyroby tytoniowe pozostały na rynku i czym się od siebie różnią?

Przed 20 maja 2020 roku spośród ponad 9 mln palaczy w naszym kraju aż 3-4 miliony deklarowało, że sięga po papierosy mentolowe i papierosy klikane, czyli z kapsułką zawierającą aromat umieszczoną w filtrze papierosa. Warto pamiętać, że zakaz mentoli objął nie tylko Polskę, ale wszystkie kraje Unii Europejskiej! Jak zatem mogą sobie radzić w nowej sytuacji dotychczasowi palacze mentoli i papierosów z klikiem?

W dniu 20 maja 2020 roku ze sprzedaży zostały wycofane „papierosy o aromacie charakterystycznym innym niż aromat tytoniu, które mogłyby sprzyjać wzrostowi początkowego spożycia tytoniu lub wpływać na strukturę spożycia”.

Pojęciem „aromat charakterystyczny” określa się wyczuwalny zapach lub smak inny niż zapach lub smak tytoniu, który może powstać wskutek zastosowania dodatku lub kombinacji dodatków takich jak np. zapach lub smak ziół, owoców, przypraw, słodyczy czy właśnie mentolu.

Unijna dyrektywa, przyjęta już w 2014 roku przez Parlament Europejski i wprowadzająca zakaz mentoli objęła zakazem sprzedaży także m.in. papierosy klikane, aromatyzowany tytoń do własnej produkcji papierosów czy aromatyzujące płyny do papierosów.

Wycofanie papierosów mentolowych. Jakie wyroby tytoniowe pozostały na rynku?

Zakaz mentoli nie oznacza wycofania wszystkich wyrobów aromatyzowanych. Palacze mogą sięgnąć np. po podgrzewacze tytoniu bądź e-papierosy. Czym różnią się od siebie oba te produkty?

Podgrzewacze tytoniu, w przeciwieństwie do papierosów elektronicznych, nie wykorzystują liquidów, ale wkłady tytoniowe, które nie są spalane, a jedynie podgrzewane. Dzięki temu z podgrzewaczy tytoniu nie wydziela się szkodliwy dla palaczy i ich otoczenia dym.

Z kolei w przypadku e-papierosów, czyli elektronicznych inhalatorów nikotyny zasilanych akumulatorem, urządzenie inhalacyjne zamienia roztwór inhalacyjny popularnie nazywany liquidem, na wdychany przez użytkownika aerozol. Dym powstający wskutek palenia papierosów elektronicznych jest, jak argumentują europarlamentarzyści, mniej szkodliwy niż ten pochodzący z palenia papierosów tradycyjnych. Z tego względu, zarówno podgrzewacze tytoniu, jak i e-papierosy nie zostały objęte zakazem sprzedaży. Na rynku dostępne są wciąż także tradycyjne papierosy niearomatyzowane.